Dlaczego się crashował? Nie znam odpowiedzi. Ograniczony dostęp do ftp nie pozwalał mi sprawdzić niektórych plików, a 'firma' nie była łaskawa odpisać. Do tego niezbyt dobry panel na stronie.(Już szczerze mówiąc lepiej i szybciej dane serwera odczytywał monitoring serwerów u nas na stronie główniej :>)
Dzisiaj minęły 3 tygodnie od czasu, kiedy wysłałem maila, odpowiedzi nie ma do tej pory mimo ponawiania próśb. Co by nie mówić, dobre opinie o firmie to nie tylko stabilne serwery, ale także dobra komunikacja z supportem hostingu. Tutaj tego drugiego na pewno brakowało.
Mimo wszystko, dziękuję firmie GameRanger za współpracę











